Dla piękna nie ma lepszego kosmetyku, niż szczęście…
piątek Sierpień 18th 2017

Szukaj

DIY- zwężanie bluzek bez maszyny do szycia! opis i zdjęcia

Cześć,

Dziś chcę się podzielić moim sposobem na zwężanie wakacyjnych bluzeczek, przy użyciu taśmy, którą zaprasowujemy żelazkiem. Jest to na prawdę moje wakacyjne odkrycie, dzięki któremu da się bardzo prosto wszystko przerobić. Niżej kilka propozycji, mam nadzieję, że wybaczycie mi wygniecione bluzki, prasuję je bezpośrednio przed każdym wyjściem, a w szafie leżą pogniecione, nie sądziłam, że na zdjęciach aż tak będzie to widać, no cóż- klops ;D

Wszystkie bluzki prócz tej w kwiaty są z sh, najlepszym materiałem do podklejania są wszelkie cienkie tkaniny, ale jeśli chodzi o skracanie nogawek w jeansach to również taśma termiczna zdaje egzamin. Dostępne są różne szerokości, ja kupiłam najwęższą 0,5cm i kosztowała mnie 20gr za metr, także na prawdę prawie darmowa sprawa.

Miała już rok lub dwa, kupiona ze względu na piękny wzór, ubrana zaledwie parę razy bo sięga dramatycznej dla mnie długości za biodra. Postanowiłam wyciąć ją asymetrycznie, idealne będzie pasowała do jeansowych szortów i plecionego, brązowego paska.

Najpierw złożyłam ją na pół, bocznymi szewkami do siebie i zrobiłam proste cięcie aż do długości gdzie miała być najkrótsza. Potem ułożyłam prosto i zaprasowałam te dwa odstające trójkąty do wewnątrz by łatwiej było wyznaczyć proste cięcie. Zostawiłam ok. o,5cm marginesu, zaprasowałam by utworzyć „mankiet” z przodu, z dołu bluzki. Taśmę przykłada się papierkiem do góry, zaprasowuje na najwyższej temperaturze, najlepiej z parą, odrywa papierek i przykłada drugą stronę materiału. Chwila moment i jest nowa bluzka.

Tutaj z bliska pokazuję jak to wygląda po lewej stronie bluzki. Nic nie odstaje, nic nie widać.

To z kolei zwykła bokserka w letnim kolorze, każda z nas chyba zna problem za długiej bluzki, która kiepsko wygląda włożona do spódnicy.

Kolejna to śmieszna bluzka z bananami, świetna na plażę. Mimo rozmiaru 36 była wyjątkowo szeroko szyta. Rozłożyłam ją więc na płasko, na nią położyłam jakąś bokserkę w odpowiadającym mi kroju. Zostawiłam z 3cm marginesu by jednak była luźniejsza i wycięłam krój. Następnie obróciłam na lewą stronę, a brzegi skleiłam za pomocą taśmy, wyszło bardzo prosto i równo.

Prawda, że nikt by się nie domyślił?

To chyba najtrudniejszy okaz, bluzka rozszerzana pod biustem. Zawsze takie bluzki wydawały mi się typowo ciążowe, myślałam, że do tej się przekonam, ale jednak nie. Po co ma leżeć. Również przyłożyłam szerszą bokserkę, lekko naciągnęłam gumkę pod biustem i starałam się ciąć od tej linii prosto w dół. Boki zaprasowałam tak jak powyżej.

A tak wygląda owa taśma. Do kupienia w każdej pasmanterii, w różnych szerokościach. Ta ma 0,5cm i kosztowała 20 groszy za metr!

Dodaję jeszcze zdjęcia moich szortów DIY. Były to rurki, w których chodziłam jeszcze w gimnazjum, jakieś 7 lat temu. W kolorze jasno szarym, tzw. gołębim. Były w świetnym stanie, więc spodnie złożyłam na pół, odmierzyłam długość jaką miały mieć szorty (również możecie przyłożyć inne lub zaznaczyć linie mając je na sobie) cięłam pod skosem, tak by przy udach były krótsze. Odstające nitki ekspresowo wyciągałam za pomocą ostrej pęsety. Nadal było mi mało, więc pogrubiający gołębi ufarbowałam granatowym barwnikiem, do kupienia za 2zł w każdej pasmanterii. Kolor nie złapał równo, bo trzymałam szorty w małym garnku. Jeśli wy chcecie jednolity kolor, to trzeba się postarać o jak największy luz dla tkaniny.

Mam nadzieję, że wam się przyda :)

Komentarze czytelników

9 komentarzy do “DIY- zwężanie bluzek bez maszyny do szycia! opis i zdjęcia”

  1. ~Anka pisze:

    Z nieba mi spadłaś! Nie zdążę do krawcowej i już miałam sama szyć. :) POZDRAWIAM ! :)

  2. ~Aga pisze:

    Dziękuję za odpowiedź. A może to szycie z boków spodni można zamienić na szef na samym tyłeczku?i może jakoś wzmocnić, bo obawiam się, że szycie ręczne może nie wytrzymać. Będę wdzięczna za porady :D
    Pozdrawiam :)

  3. p-mur pisze:

    z poszerzaniem? hmm może spróbuj wszyć jakieś wstawki? albo chociażby wkleić. Tak od pachy w dół, rozszerzając lub na plecach w innym kolorze lub o ciekawej fakturze.

  4. ~p-mur pisze:

    hmm wszystkie bluzki, które wykonałam noszę z powodzeniem i szwy wcale nie są sztywne. Po praniu także ani jedna się nie rozkleiła. Może sekret tkwi w robieniu tego na baardzo wysokiej temperaturze i z parą? jedyne co mi się nie udało, to skrócić sukienkę z sztucznego jedwabiu, jakaś podróba, nie wiem, satyna to nie jest. Po prostu było widać krateczki z taśmy. A tak to cacy, sądzę, że za 20groszy warto spróbować :)ewentualnie można sobie jeszcze dla pewności lekkim ściegiem przeszyć bluzeczkę. Ale tak jak mówiłam prałam już kilka razy i nic z nimi się nie dzieje. Pozdrawiam :)

  5. ~Daria pisze:

    Ja poproszę wersję z poszerzaniem… bo ostatnio przestaję się w cokolwiek mieścić… :P

    http://szminkapoasfalcie.pl/
    kobiecy blog motoryzacyjny… :)

  6. ~Anna pisze:

    Jeżeli mamy za szeroka spódnicę lub spodnie ,a pasek jest szyty to ja znam trzy sposoby na zwężenie nawet bez maszyny:
    1/po obu bokach robimy zakladki i zaszywamy /nawet ręcznie
    2/ lepszy sposób to robimy 2 dziurki po wewnętrznej stronie paska ,na początku i na końcu,.Do jednego końca przyszywamy jeden koniec gumy ,,lepsz jest szersza ,bo sie nie bedzie zwijać w środku.Do drugiego ko9ńca gumy dopinamy agrafkę i wprowadzamy ją w tunel ,trzymając cały czas pod palcami agrafkę z gumką przesuwamy ją na drugi koniec paska ,do drugiej dziurki.Po przeciągnięciu ,możemy przypiąc agrafke do spodni/spodnicy ,aby nam nie uciekla.mierzymy ubiór i dopasowujemy gumke do szerokości własnego pasa,Gumke na końcu można przyszyć lub zrobić w gumce /jeżeli jest szeroka / dziurki-warunek trzeba je troche obrzucić nitką i przyszyć guziczek.Można wtedy regulować
    3/podobnie można zamiast zaszyc po bokach ,wszyć gumki na stałe ,będą troche ściągały pasek. Powodzenia

  7. ~Aga pisze:

    A jak zwężać spodnie w pasie bez szycia?Może znacie jakiś sposób? no cóż..troszkę mi się schudło i w pasie są zbyt duże..no i na całym brzuszku..może znacie jakiś sposób by bez pomocy krawcowej coś z tym zrobić?Będę wdzięczna za pomoc :))))

  8. ~Ola pisze:

    Ta taśma jest super przydatna używam jej już od kilkunastu lat ale nie nadaje się do zbierania boków bluzek. Po pierwsze usztywni materiał co przy wielu materiałach jest okropne a po drugie może się rozkleić poczas noszenia a po praniu trzeba zaprasowywać od nowa po klej puszcza. Ta taśma dobra jest to podwijania spódnic (ale nie każdy materiał) czy spodni bezszfowo ewentualnie aplikacje można nią też nakleić ale ten pomysł z bluzkami jest nie trafiony.

  9. ~kamcia.20 pisze:

    Świetny blog!

Komentuj